Sunday, 23 June 2013

Przed nami wybory prezydenckie



Z tego, co słyszałem, to prezydenta Polski wybiera naród w bezpośrednich wyborach a nie partie polityczne. A, więc tym razem uwolnijmy partie polityczne od trudu wyznaczania swoich kandydatów. One, mają przecież tyle spraw na głowie, tyle problemów pomiędzy sobą, że jak zdejmiemy z ich utrudzonych bark ten jeden problem, to na pewno będą nam wdzięczni i będą o tym pamiętać aż do swojego końca. Niech tym razem zastanowią się, którego z kandydatów narodu zechcą poprzeć, jeśli w ogóle ich poparcie będzie komuś potrzebne.
            Moim kandydatem na prezydenta Polski jest p. Antoni Macierewicz, wódz prawdziwy, orator i wielki patriota, mówiący płynnie, sensownie i poprawnie po polsku. Bo, jak mówi pewna sentencja – nie wystarczy tylko mówić do ludzi, trzeba jeszcze mówić do rzeczy. A inna jej podobna mówi podobnie – nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi.
            To na tyle, tytułem wstępu.
            A, kto będzie Twoim kandydatem, bracie-Polaku?

No comments:

Post a comment