Friday, 21 June 2013

Żeby Polska nie zginęła!




           
Tytuł mojego pierwszego e-booka powinien brzmieć właśnie tak, jak tytuł tego tekstu. Ale pod wpływem pieśni p. Jana Pietrzaka skróciłem go do dwóch słów i trzech kropek – Żeby Polska ….
            Nie będę się chwalił, jakie to świetne i mądre teksty znajdują się w tym e-booku. Staram się oddać w nich to, co myślę o Polsce i Polaków i zrobić to najlepiej, jak potrafię. A ponieważ niewiele potrafię, więc mamy to, co mamy. Czytelnik, oczywiście może mieć swoje i nawet odmienne zdanie.
            W tym miejscu, zamiast własnych przechwałek, pozwolę sobie zacytować opinię mojego przyjaciela z Ottawy, którego poprosiłem o przeczytanie tych tekstów, o uwagi i szczerą opinię. Dziękuję mu za wiele uwag i poprawek a co napisał zobaczcie sami.
Zamiast wstępu
                Oto mamy przed sobą zapis myśli jednego roku, roku tragicznego w naszej historii. Kiedyś będzie on porównywany z rokiem 1795. W tym sensie książka niniejsza jest dokumentem historycznym.
                Autor nie uważa się za pisarza ani za polityka, a po prostu za „zwykłego Polaka”. Nawet, jeżeli Emanuel Czyżo jest zwykłym Polakiem, na pewno nie jest Polakiem typowym czy przeciętnym. Niewielu jest Polaków, którzy wykazywaliby się tak głęboką troską o losy Narodu i Kościoła i równocześnie umieliby przelać tę troskę na papier. Emanuel Czyżo zapisywał to, co myślał w ciągu ubiegłego roku. Jednak nie pisał tego tylko dla siebie. Każdy piszący ma nadzieję, że jego myśli trafią od drugiego człowieka, że wywołają jakąś reakcję. Pisze nie dla siebie, a dla odbiorcy.
                Z kolei każdy, kto czyta, spodziewa się znaleźć w książce coś ciekawego, coś, co go wzruszy lub pobudzi do myślenia. Tutaj dążenia pisarza i czytelnika spotykają się. Następuje cudowne zjawisko komunikacji poprzez książkę.
                Czytelnik tej książki nie zawiedzie się. Znajdzie kilka konkretnych wskazówek, co może zrobić, jako Polak. Znajdzie zarys polskiej filozofii historycznej i religijnej Emanuela Czyżo. Przede wszystkim jednak przeżyje ten niezwykły moment, kiedy człowiek znajduje sformułowane na papierze swoje własne myśli i uznaje książkę za swoją własną. Takie przeżycie czytelnika jest chyba największą nagrodą dla autora za jego trud.

Piotr Wiesław Jakubiak

No comments:

Post a Comment