Friday, 30 September 2016

DPT – Rodzina Bogiem silna! (3)



Naród, który dochowuje wierności Ewangelii, musi być narodem wiernym rodzinie. Nie może być wśród nas rodzin rozbitych.
            Pamiętajcie, Ojcowie:
            ilekroć opuszczacie swoje małżonki, jesteście niewierni Ewangelii!
            Pamiętajcie, Ojcowie:
            ilekroć Wy zapominacie o swoich obowiązkach głowy rodziny, która ma być zawsze trzeźwa, gdy Wy zatracacie tę trzeźwość codziennego życia, już nie jesteście wierni Ewangelii.
            Pamiętajcie, Dziewczęta:
         ilekroć Wy czynicie z siebie po prostu „poczwary”, naśladując ślepo dzisiejszą nieskromną modę – już nie jesteście wierne Ewangelii.
(Jasna Góra, 26.08.1957)

    
            Zwalczam grzech w rodzinie mojej, przecież powstała ona w obliczu Boga, przed ołtarzami Pańskimi. Przecież związana jest więzami łaski sakramentalnej...
            Nie może, więc rodzina moja, wyrosła w promieniach łaski sakramentalnej, być siedzibą grzechu, nienawiści, morderczych knowań.
            Chcę, aby całe domostwo moje, wolne od grzechu, tętniło życiem łaski.
(Komańcza, 12.09.1956)


            I dla rodziny życie jest największym błogosławieństwem. Niedawno księża biskupi polscy pisali w swoim jasnogórskim liście pasterskim:
            „Rodzina bez dziecka, jeśli jego brak zawiniony jest przez rodziców – to smutek i wyrzut na całe życie; jeśli nie ma ich winy – to też pustka i smutek, choć bez zgryzoty sumienia.
            Ktoś słusznie powiedział, że rodzina bez dziecka to ogród bez kwiatów, dzwon bez dźwięku, ptak, który nie śpiewa, drzewo bez owocu”.

            Rodzina jest przede wszystkim dla dzieci! Wszak to jest istotny cel wspólnoty małżeńskiej. Najważniejszą zasługą rodziny jest udzielenie życia dzieciom i wychowanie ich.
            Dzięki temu rodzina pracuje przede wszystkim dla swego dobra; bo przedłuża jej trwanie, bo przekazuje swe tradycje rodzinne, bo zabezpiecza na starość rodziców, bo stwarza członkom rodziny najmilsze towarzystwo na czas ich życia na ziemi.
            Rodzina taka pracuje i dla Narodu, gdyż wzmacnia jego siły żywotne i potęguje możliwości rozwoju i postępu.

            Zwłaszcza liczna rodzina jest szczególnie korzystnym środowiskiem dla wychowania młodego pokolenia, gdyż lepiej tu wyrabiają się różne zalety i przymioty, różnorodne właściwości duchowe i cnoty społeczne.
            Taka rodzina nie puści w świat rozgrymaszonych jedynaków, samolubów i przedwcześnie znudzonych życiem.

            Przedziwne jest błogosławieństwo licznych rodzin, choćby wychowywały się one w niedostatku, gdyż dzieci są wtedy świadkami wielkich ofiar i poświęceń rodziców, bohaterskich wyrzeczeń i trudów, dzięki czemu od młodości uzdalniają się same do życia ofiarnego, bohaterskiego i zdolnego do każdego wyrzeczenia się i ofiary z siebie – dla dobra wspólnego.

            A dla Narodu życie ludzkie staje się błogosławieństwem, głównie, dlatego, że żywotność rodzin naszych jest obfitością potoków, które złożą się na wartki prąd życia narodowego.
            Rodziny bezdzietne – to naród starczy i zwiędły.
            Rodziny małodzietne – to naród anemiczny i wegetujący.
            Rodziny wielodzietne – to naród pełen tężyzny duchowej, zdolności, o wielkim wyborze talentów i sił.

No comments:

Post a Comment