Friday, 9 September 2016

Prawo i sprawiedliwość i … uczciwość



„Lecz nade wszystko - słowom naszym
Zmienionym chytrze przez krętaczy
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość – sprawiedliwość”
Julian Tuwim

            Mamy u władzy partię o nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”. Piękna nazwa, mocna nazwa, dobra nazwa. Nazwa, która powinna zobowiązywać. Tymczasem ciągle słychać to pytanie – kiedy wreszcie w Polsce zapanuje i prawo i sprawiedliwość, i … uczciwość?
            Przez wiele lat władali Polską złoczyńcy, zdrajcy i złodzieje. Czy spotkała ich za to jakaś doczesna kara? Jedynie ci, którzy już zeszli z tego świata do podziemia zapewne otrzymali już zapłatę za swoje złe czyny.
            O sądach, prokuratorach i sprawiedliwości nawet nie ma co pytać, bo widać to zło gołym okiem, na każdym kroku, codziennie.
            Przez wiele lat, i podczas zaborów, i podczas II wojny światowej i w czasach PRL-u i przez ostatnie lata też nauczyliśmy się w stopniu chyba doskonałym oszukiwać, kiwać, kraść, ukrywać i aplikować tę wiedzę i umiejętność na co dzień. Wszędzie, od góry do dołu.
            Czy to jest zbyt wiele, czy to jest zbyt wcześnie, aby od władającej dzisiaj w Polsce partii o nazwie „Prawo i Sprawiedliwość” domagać się, aby w Ojczyźnie naszej wreszcie prawo było prawem, sprawiedliwość sprawiedliwością a korupcja i wszelkie inne oszustwa karane i zastępowane przez uczciwość, nie tylko na dole, ale od góry do dołu?
            Ciągle słyszymy o nowych aferach, przedtem jeszcze o starych aferach, i co, i nic. Złoczyńca ma się dobrze. Zdrajca ma się dobrze. Aferzysta, czy aferzystka ma się dobrze.
            Kiedy to się wreszcie zmieni?
            Kiedy walka zła z dobrem w Ojczyźnie naszej zamieni się wreszcie na walkę dobra ze złem? Kiedy?

P.S.
JULIAN TUWIM
Modlitwa
(fragment poematu Kwiaty polskie)

Chmury nad nami rozpal w łunę,
Uderz nam w serca złotym dzwonem,
Otwórz nam Polskę, jak piorunem
Otwierasz niebo zachmurzone.
Daj nam uprzątnąć dom ojczysty
Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych,
... Jak z grzechów naszych, win przeklętych.
Niech będzie biedny, ale czysty
Nasz dom z cmentarza podźwignięty.
Ziemi, gdy z martwych się obudzi
I brzask wolności ją ozłoci,
Daj rządy mądrych, dobrych ludzi,
Mocnych w mądrości i dobroci.
Pysznych pokora niech uzbroi,
Pokornym gniewnej dumy przydaj,
Poucz nas, że pod słońcem Twoim
"Nie masz Greczyna ani Żyda".

Piorunem ruń, gdy w imię sławy
Pyszałek chwyci broń do ręki,
Nie dopuść, żeby miecz nieprawy
Miał za rękojeść krzyż Twej męki.
Niech się wypełni dobra wola
Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły,
Przywróć nam chleb z polskiego pola,
Przywróć nam trumny z polskiej sosny.
Lecz nade wszystko - słowom naszym
Zmienionym chytrze przez krętaczy
Jedyność przywróć i prawdziwość:
Niech prawo zawsze prawo znaczy,
A sprawiedliwość - sprawiedliwość.

No comments:

Post a Comment