Friday, 23 September 2016

WSKSiM: konferencja nt. znaczenia służby zdrowia



http://www.radiomaryja.pl/informacje/wsksim-konferencja-nt-znaczenia-sluzby-zdrowia/
Mój komentarz:
Kiedy czytam takie mądrości, to łza się w moim oku kręci:
„Efektywna, nowoczesna i dostępna dla obywateli służba zdrowia gwarantem rozwoju silnego państwa” – to tytuł konferencji naukowej, która w sobotę odbędzie się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.  

" Ma ona na celu uzmysłowienie jak istotną wartość dla ogółu polskiego społeczeństwa stanowi zdrowie, bez względu na status społeczny jego członków, wiek czy też miejsce zamieszkania. W kontekście zdrowia istotny jest zwłaszcza równy dostęp dla wszystkich do skutecznego leczenia chorób układu krążenia – zawałów serca, udarów, grożącego amputacjami skrajnego niedokrwienia kończyn dolnych, czy tętniaków aorty brzusznej, które są nadal główną przyczyną zgonów w naszym kraju – wyjaśnia Katarzyna Cegielska".

Musimy zrozumieć dobrze kilka spraw.
Po pierwsze, w Polsce już zainstalowała się mocno mafia medyczno-farmaceutyczna i będzie nam mącić nie tylko w głowach. 

Po drugie, musimy rozróżniać zdrowie od choroby, a przede wszystkim służbę zdrowia od służby, która zajmuje się chorobami, a którą dla zmylenia nazywa się służbą zdrowia.

I po trzecie, że większość naszych złoczyńców bazuje na naszej niewiedzy i na naszej bierności.

Owszem, to prawda, że, cytuję „Efektywna, nowoczesna i dostępna dla obywateli służba zdrowia gwarantem rozwoju silnego państwa”, ale pod warunkiem, że to jest naprawdę służba zdrowiu, a nie służba chorobom.
Prawdziwa jest również i ta fraza, że, cytujęMa ona na celu uzmysłowienie jak istotną wartość dla ogółu polskiego społeczeństwa stanowi zdrowie, bez względu na status społeczny jego członków, wiek czy też miejsce zamieszkania”, ale znowu pod warunkiem, że przez zdrowie rozumiemy zdrowie a nie choroby.

Aby nasze zdrowie i nasze państwo było zdrowe i silne, najpierw musimy zadbać o nasze zdrowie a nie o nasze choroby. A, więc zakazać produkcji antypożywienia a w to miejsce wprowadzić zdrowe, naturalne pożywienie. Dać ludziom do życia, do pracy i do wypoczynku zdrowe środowiska, zdrową wodę, zdrowe powietrze i ciszę. Potem dać prawdziwą a nie zakłamaną, czy przemilczaną wiedzę, w tym także wiedzę o zdrowiu. Kształcić lekarzy, specjalistów od zdrowia, specjalistów od szukania przyczyn naszych dolegliwości i chorób, a nie głównie specjalistów od wypisywania recept według zaleceń firm farmaceutycznych. I dopiero potem jest miejsce na szpitale i na medycynę jako naukę leczenia i ratowania ludzi, którzy są już chorzy.
Tak, w dużym skrócie i w dużym uproszczeniu powinien być zorganizowany zdrowy system zdrowia.
Ja wiem, że takiego systemu nie ma jeszcze w żadnym kraju na świecie, ale to nie znaczy, że ma go również nie być i w Polsce.
Wiem również, że przed wiekami był w Chinach system zdrowia oparty na takiej zasadzie, że ludzie opłacali lekarzy, ale tylko wtedy, gdy byli zdrowi, a gdy zachorowali, to kończyło się opłacanie lekarza aż do wyzdrowienia.
Więcej na te tematy znajdziesz w moim e-booku p.t. „by ZDROWYM być”.

I abyśmy zdrowi byli
na ciele, na umyśle i na duszy,
bo człowiek, to C+U+D,
więc, żeby był w pełni zdrowy, to nie wystarczy tylko leczyć chorą nerkę, czy chorą wątrobę, ale trzeba leczyć całego człowieka, bo to człowiek jest chory a więc i jego ciało i jego umysł i jego dusza.
To jeszcze jedna prawda, na której powinno się budować w Polsce nowy, zdrowy system zdrowia.

Nie są to tylko moje pobożne życzenia. Już przed wiekami pewien lekarz powiedział –
Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem.
Tym lekarzem był Hipokrates, ojciec naturalnej medycyny.

Spróbujmy pójść tą drogą, a dojdziemy i do silnej i do zdrowej Polski.
 

No comments:

Post a Comment