Tuesday, 4 October 2016

DPT – Rodzina Bogiem silna! (6)



Każda rodzina, na czele, której stoi ojciec i matka, podporządkowani łasce i wierze, zdolna jest wychować młode pokolenie zdrowe i czyste. A to jest konieczne dla normalnego życia Narodu.
            Gdyby rodzina się zachwiała, gdyby umocniły się w niej złe wpływy, niewierność i demoralizacja, gdyby nie miała woli poszanowania, zachowania i obrony życia, wówczas rozpoczynałoby się wielkie nieszczęście całego Narodu.

 (Słupsk, 26 czerwca 1977)

My, Polacy z krwi i kości, wyrośli na rodzimych piaskach, ugorach i zagonach, najlepiej chyba rozumiemy, czym dla Narodu jest rodzina.
Obywateli nie produkuje się w fabrykach. Nie!
By mieć obywateli i Naród, Państwo musi się pokłonić rodzinie i powiedzieć:
Dajcie nam obywateli!


Tak jak bez chleba, bez ziarna, z roli wziętego, stanęłyby wszystkie najpotężniejsze i najbardziej przemyślne fabryki, tak bez rodziny, bez pokornego pokłonu przed ojcem i matką, rodzącymi nowe życie, Naród zniszczeje!
W wieku, w którym przestanie się rodzić nowe życie, Naród skona i umrze!
To w rodzinie, pod sercem matek kryje się Naród!
Do rodziny trzeba, więc podchodzić ostrożnie, z wielkim szacunkiem, w ciszy, z pokorą, bez tupetu wobec jej praw i miejsca w Narodzie, z uznaniem jej chrześcijańskiego ducha i obyczajów. 
 (Warka, 7 maja 1961)

            Dzisiaj bardzo często mówi się tak: „sam nie wypracuję dla wszystkich, niech do pracy idzie żona”. Uważa się to nawet za wielkie osiągnięcie, że coraz więcej kobiet pracuje w przemyśle, w fabrykach, w instytucjach naukowych.
Dobrze, ale gdzie są matki?
Jak one spełniają swoje główne zadania?
Jak dzisiaj wygląda rodzina? 
Kto ją wychowuje!?
Kto odpowiada za dzieci?
Kto wprowadza je do normalnego życia społecznego?
Cóż z tego, że będziemy mieli wiele pracowitych matek, jeżeli nie będziemy mieli wychowawczyń dla naszych dzieci?
A przecież największą wartością Narodu jest właśnie rodzina.
I pierwszą wartością w Narodzie jest człowiek. Dlatego wychowywanie człowieka jest pierwszą i najszczytniejszą powinnością rodziców. Tak, więc powinni pracować, aby owoc ich pracy wystarczył dla utrzymania rodziny.
 (Wąchock, 7 października 1979)
           
            Trzeba otoczyć rodzinę większą opieką!
            Trzeba dać kobiecie lepsze warunki pracy, umożliwić jej wykonanie zadań rodzinnych i wychowawczych. A dzisiaj już cała Polska o to woła i krzyczy. Kiedyś, pamiętam, sam jeden mówiłem, że kobieta, która pracuje ze względu na swoje wysokie kwalifikacje specjalistyczne i jest potrzebna w programie gospodarczym, a jednocześnie jest matką wychowującą dzieci, powinna być zatrudniona na pół etatu, a płacę mieć za pełny wymiar godzin, aby mogła wychować największy dla narodu skarb – dzieci.
 (Gdańsk, 16 kwietnia 1978)

Po Bogu Ojcu najwięcej zawdzięczamy na ziemi rodzicom. W Prawie Bożym najpierw wiążemy się uczuciami czci z Bogiem, zaraz po Nim – z rodzicami. Obok więzi z Bogiem, najsilniejsza jest więź z rodzicami i rodziną. Stąd przyrodzony porządek na świecie umacniany jest z pomocą rodzin i życia rodzinnego.
Wszak rodzina jest kolebką Narodu!
Słusznie Ojczyznę nazywamy Rodziną Rodzin...
            Ile darów i pomocy zawdzięczają małżonkowie chrześcijańscy, ich dzieci, rodziny i Ojczyzna nasza, małżeństwu sakramentalnemu, zawartemu w „Chrystusie i w Kościele”?!
            To są wieki całe błogosławionego wpływu, w którym rodzili się święci, bohaterowie, wodzowie, rycerze, uczeni, kapłani, ojcowie i matki, dziatwa, pracownicy, oracze, wielcy miłośnicy ziemi rodzinnej.
 (Gniezno – Warszawa, w kwietniu 1960 r.)

No comments:

Post a Comment