Thursday, 20 October 2016

DPT – Rodzina Bogiem silna! (12)



Wiele się zmieniło w naszej ziemi, ale rodzina pozostała i pozostanie, bo my niemal odruchem, instynktem naszego zachowawczego dążenia czujemy, że Naród polski utrzyma się w tej ziemi tak długo, jak długo będziemy mieli czyste matki i godne kobiety; jak długo w ognisku rodzinnym tlić będzie nie tylko iskra ognia, co ogrzewa zmarzłe członki, ale iskra Boża, która ogrzewa serca w miłości, uczy porządku i ładu.
(Jasna Góra, 3.05.1957)
           
            Wypełnienie Jasnogórskich Ślubów jest warunkiem nie tylko zachowania chrześcijańskiego oblicza Narodu, lecz także jego istnienia.
            Czy może, bowiem ostać się Naród, który sam siebie skazuje na biologiczną zagładę, który nie broni trwałości rodziny, który pozwala na zatruwanie zdrowego ducha młodzieży?
         Czy ma przed sobą przyszłość Naród, który poddaje się rozkładowej sile nienawiści i niezgody społecznej, Naród, który jest nietrzeźwy i rozwiązły?


            Odebranie życia choćby jednemu poczętemu dziecku – jest zbrodnią. I tak nazwie ten fakt każdy uczciwy człowiek.

            Czy można, więc nazwać „czujną” taką opiekę rodzicielską, która żywi, ubiera, ale nie prowadzi do Boga?

            Odebrać młodzieży Boga, to znaczy uczynić jej największą krzywdę.

            Niech każdy z nas z większą gorliwością podejmie pracę nad religijno – moralną odnową Narodu. Wprawdzie pojedynczy człowiek niewiele może uczynić, jednak nie rezygnujmy ze swego choćby maleńkiego udziału w wypełnianiu słowa danego Królowej Polski.
            Może ktoś z Was uratuje tylko jedno nienarodzone dziecko, może wasza rodzina przyjmie i wychowa po katolicku jeszcze jednego Polaka, a może ktoś już nigdy nie nadużyje alkoholu.
            Gdy ktoś z nas lepszy się stanie, lepszy stanie się Naród, piękniejszy stanie się Kościół i my bardziej do Boga podobni.
(Warszawa, 10.02.1977)

            Jesteśmy Narodem ochrzczonym i katolickim, Narodem rządzącym się Ewangelią. Nie możemy, więc zajmować w tym Narodzie pozycji żebraka, proszącego nieustannie:
            Uszanujcie Boga, uszanujcie Chrystusa i Jego Matkę! Uszanujcie rodzinę chrześcijańską i jak my – troszczcie się o poszanowanie życia każdego człowieka, o ład i sprawiedliwość w Ojczyźnie, o swobodne i wolne wychowanie w duchu Ewangelii Chrystusowej, w szkołach i na uczelniach wyższych.
            Podkreślam: Mamy nie tylko prawo prosić, mamy obowiązek żądać! Dlatego, że jesteśmy w swojej Ojczyźnie, w Ojczyźnie milenijnej, w której Ewangelia jest głoszona od tysiąca lat, wcześniej aniżeli inne nauki.
            I tak Ewangelia, jak i Kościół Chrystusowy, głoszący ją – krzywdy Narodowi, ani państwu, ani rodzinie, nigdy nie wyrządził.

No comments:

Post a Comment