Saturday, 1 October 2016

Społeczeństwo a nie pacjent w centrum uwagi



Połykaj wiedzę o zdrowiu
i naturalnej medycynie
a nie medykamenty

Ciągle widzimy pomieszanie pojęć. Szczególnie jest to Społeczeństwo a nie pacjent w centrum uwagi
mylące, bolesne i szkodliwe, gdy chodzi o zdrowie. Służba zdrowia, system zdrowia, ochrona zdrowia itd., itd. i wreszcie ostatnio hasło – Pacjent w centrum uwagi! (Zob. http://www.eczyzo.com/2016/09/pacjent-w-centrum-uwagi.html)
Aby ukręcić głowę tym wszystkim manipulacjom spróbujmy sprecyzować przynajmniej tych kilka podstawowych pojęć.

Pacjent, to człowiek już chory, bo przecież w istniejącym jeszcze w Polsce tzw. systemie zdrowia ludzie zdrowi nie mogą korzystać z tego systemu. Dopiero, kiedy jesteś chory może skorzystać z systemu zdrowia. Można by jeszcze zgodzić się z takim sformułowaniem, gdyby chory człowiek odzyskiwał zdrowie korzystając z usług systemu zdrowia. Ale przecież dobrze wiemy, że tzw. lekarstwa, ogromna ich większość, albo usuwa tylko objawy choroby a nie przyczyny, albo posiada tzw. efekty uboczne, czyli wywołuje nowe dolegliwości u osoby ‘leczonej’.
Wydaje mi się, że z tego względu powinniśmy zmienić zarówno termin służba zdrowia, jak i termin system zdrowia. Albo zdefiniować ich znaczenie na nowo, ale tak, żeby zdrowie znaczyło zdrowie a choroba chorobę, żeby lekarstwo było lekarstwem, a pożywienie pożywieniem. Tak na początek.
Sytuacja będzie dużo prostsza i bardziej zrozumiała, gdy terminami służba zdrowia i system zdrowia obejmiemy troskę o zdrowie człowieka jeszcze zdrowego. A pacjentem, czyli człowiekiem już chorym niech zajmie się przynajmniej jeszcze przez jakiś czas mafia medyczno-farmaceutyczna, czyli inaczej mówiąc aktualnie jeszcze istniejący tzw. system zdrowia.
Bo kiedy wreszcie uda nam się w Polsce wprowadzić rzeczywiście system zdrowia, którego głównym, chociaż nie jedynym zadaniem, będzie troska o zdrowie społeczeństwa a nie tylko o zdrowie pacjenta, to wówczas mafia medyczno-farmaceutyczna zdechnie śmiercią naturalną, a rzeczywiste leczenie chorych ludzi, bo tych nigdy nam nie zabraknie, będzie też zadaniem nowego systemu zdrowia.
Nowy, zdrowy system zdrowia opisałem już bardziej szczegółowo w innych miejscach (zob. http://www.eczyzo.com/2016/08/zdrowy-system-zdrowia-wersja-skrocona.html i http://www.eczyzo.com/2016/08/zdrowy-system-zdrowia-wersja-pena.html), więc ograniczę się teraz tylko do kilku uwag.
Na czym bazuje aktualnie istniejący ‘system zdrowia’, na czym bazuje działająca już w Polsce od wielu lat mafia medyczno-farmaceutyczna?
Na naszej niewiedzy i na naszej bierności, czy lekkomyślności i niczym nie popartym zaufaniu, że nasze zdrowie możemy powierzyć lekarzom i aptekarzom.
Nawet naszych chorób nie możemy im w pełni powierzyć, a cóż dopiero mówić o powierzeniu im naszego zdrowia.
Troska o nasze zdrowie, podkreślam o nasze zdrowie, powinna być głównie naszym zadaniem i zadaniem systemu zdrowia.
Ale dzisiaj w żadnej polskiej uczelni medycznej nie kształci się jeszcze specjalistów od zdrowia. Ciągle przecież kształci się jedynie specjalistów od chorób.
Podstawą naszego zdrowia jest zdrowe naturalne pożywienie oraz zdrowe warunki życia. Chyba nikogo nie muszę przekonywać, że przyczyną naszych chorób i dolegliwości, nie jest ani brak tzw. lekarstw w naszym organizmie oraz ich brak w aptekach, ani brak szpitali, ani brak specjalistów od tej, czy innej choroby, ani też brak wyposażenia tych szpitali w najdoskonalszy sprzęt medyczny. To wszystko owszem jest i będzie nam potrzebne, ale dopiero wtedy, gdy już będziemy chorzy.
Już ojciec naturalnej medycyny, wielki lekarz starożytności Hipokratesa sformułował krótko i jasno podstawy zdrowego systemu zdrowia –
Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem!
(zob. E. Czyżo, „Hipokrates broni się sam...”, e-book).
Aby zbudować zdrowy system zdrowia, aby troska o zdrowie wyprzedzała troskę o nasze choroby, nie wystarczą tylko nasze wysiłki, nasza wiedza i nasze działania, tutaj potrzebne jest działanie państwa. Trzeba zakazać produkcji ‘pożywienia’, które szkodzi naszemu zdrowi, a więc jest antypożywieniem, a nie pożywieniem. I otoczyć opieką producentów zdrowego naturalnego pożywienia, np. rolników, którzy prowadzą gospodarstwa wolne od genetycznie modyfikowanych środków. Po prostu zakazać wszelkich genetycznych modyfikacji w Polsce.
Jeden przykład. Kiedy byłem ostatnio w Warszawie wybrałem się z moją teściową do Hali Banacha na zakupy. Teściowa zaczęła mi wkładać do wózka pierwsze produkty, a ja zacząłem sprawdzać ich składniki. W pewnym momencie powiedziałem – bardzo przepraszam, ale ja już od dawna nie jem nic, co ma w sobie cukier, bo to trucizna. Na to teściowa moja – a to nic nie szkodzi, wymienimy te produkty, bo my tutaj w Hali mamy cały dział specjalnie dla ciebie – produkty bez cukru. I popędziliśmy do tego działu. Biorę do ręki pierwszy produkt i czytam –aspartame, biorę do ręki drugi produkt – aspartame, biorę kolejny….
– Moja kochana, nie wiem, czy wiesz, że lepiej już zjeść 5 kg cukru niż 1 gram aspartame!
Tutaj właśnie leży pies pogrzebany. Tak wykorzystuje się naszą niewiedzę i brak troski o własne zdrowie i zdrowie w naszych rodzinach.
Skończę na tym. Więcej na te tematy można znaleźć w moim e-booku p.t. „by ZDROWYM być”.
Niech tych kilka myśli pobudzi nas do myślenia i do działania
I jeszcze jedna ogólna uwaga. Pieniądze nawet te największe nie są żadnym lekarstwem i żadnego rzeczywistego problemu nam nie rozwiążą. Bo za pieniądze można kupić medykamenty, ale nie zdrowie. A tymczasem bardzo często rozpoczyna się w Polsce „zmiany na lepsze” od dyskusji o pieniądzach. (Inny przykład to zmiany w mediach publicznych.)
(Przy okazji, zauważ jakich reklam jest najwięcej w telewizji. Czy aby nie farmaceutycznych?).
Dodam tylko, że obok budowy nowych szpitali i nowych przychodni, obok kształcenia lekarzy specjalistów od tej, czy innej choroby, należy rozpocząć kształcenie lekarzy specjalistów od zdrowia oraz zadbać o to, aby budowano zdrowe domy, zdrowe biura, szkoły i fabryk i aby w tych obiektach była czysta woda i czyste powietrze. A w pierwszej kolejności, aby to wszystko i zdrowe pożywienie było w żłobkach, przedszkolach, szkołach i szpitalach.
Zbudujmy system zdrowia, który będzie się troszczył najpierw o zdrowie człowieka, a tak naprawdę o zdrowie społeczeństwa a następnie o zdrowie pacjenta, a nie tylko o jego choroby. Wtedy i kolejki do lekarzy specjalistów od chorób będą mniejszej i lekarstw będzie potrzeba mniej. I Polska będzie silna i zdrowa i będzie to jeszcze jednym przykładem dla innych narodów, jak powinno się żyć na tym łez padole.

No comments:

Post a Comment