Thursday, 24 November 2016

Cywilizacja łacińska czy dziki step. Dokąd zmierza Polska?



http://www.pch24.pl/cywilizacja-lacinska-czy-dziki-step--dokad-zmierza-polska--,47605,i.html
Mój komentarz:

Moim zdaniem, my katolicy nie mam wiedzy i nie mamy odwagi domagać się od aktualnych władców respektowania naszych praw i naprawienia wszelkiego zła, jakie wdarło się już w życie państwa i narodu polskiego. Takim przykładem są wolne niedziele.

Ślepo ufać nie wolno nikomu, a przede wszystkim politykom. Nie wszyscy z nich są naszymi politykami, to widać gołym okiem. Ale nie widzi tego np. p. premier Beata Szydło, człowiek niezbyt odważny i kompetentny. Więc naszym obowiązkiem jest przede wszystkim modlić się i wspierać tych władców, ale kiedy błądzą lub lekceważą nasze zdanie domagać się mocno i odważnie lepszej zmiany.
Moim zdaniem, edukacja narodowa, media patriotyczne i system zdrowia są w rękach ludzi, którzy nie potrafią ich uzdrowić. Dla nich najważniejszym lekarstwem są … pieniądze. A bez uzdrowienia tych dziedzin nie będzie żadnego przyspieszenia zmian na lepsze. A przecież przyspieszenie w tych dziedzinach pomoże do lepszych i szybszych zmian w pozostałych dziedzinach naszego życia społecznego.
Jeszcze jeden przykład. P. Kurski nie widzi konieczności i potrzeby, aby w mediach patriotycznych była tylko prawda, dobro i piękno i ciągle mówi tylko o pluralizmie w mediach patriotycznych. Pluralizm ma być i będzie w mediach, jako całości, jeśli w mediach patriotycznych zagości jedynie, lub przede wszystkim, dobro, prawda i piękno. A tego ciągle tam nie ma.
Jeszcze poważniejszym problemem jest edukacja narodowa, bo tam zapóźnienia niszczą całe roczniki nowego pokolenia Polaków.
Reasumując, to od nas katolików zależy najbardziej dobro i przyszłość Polski i Polaków o ile przebudzimy się z letargu i włączymy do tego procesu. Żadna partia, żadna koalicja nie odbuduje Polski, Polski naszych marzeń. To jest zadanie dla całego narodu, a nade wszystko dla nas katolików.
A ponadto, nie róbmy sami żadnych zakupów w niedziele, nie mordujmy naszych własnych dzieci, nie zabijajmy chorych i starych ludzi, bojkotujmy wszelkie obce nam, antypolskie media, itd. itp. a wtedy jeszcze szybciej Polska będzie lepsza, jeszcze szybciej dojdziemy do naszej Polski.
Wielką rolę w tych procesach mają nie tylko świeccy, ale nade wszystko duchowieństwo polskie. Ich również musimy mobilizować i modlić się, bo naród, szczególnie naród polski, potrzebuje duchowego przywództwa i wsparcia, aby powstał z zagubienia i naprawił swoje błędy. Bo my też nie jesteśmy bez winy.
 

No comments:

Post a Comment