Saturday, 17 December 2016

Na co Wy czekacie?(2)

Z Bożą pomocą,
prawdą, dobrem, pięknem,
mądrością i odwagą
można pokonać każde zło
i zbudować Wielkie Dobro,
Wspaniałą i Silną Polskę!

Nie daj się zwyciężać złu,
ale zło dobrem zwyciężaj!
Św. Paweł

Kiedy pisałem pierwszą część tego tekstu była ciemna noc i nie na wszystkie sprawy zwróciłem w tej ciemności uwagę.
Ci ludzie, którzy nami rządzili przez te ostatnie 8 lat są w szoku, w wielkim szoku. Bo, utracili władzę, nie spodziewając się tego. Przecież wszystko dobrze szło i tu nagle, bęc, wszystko się urwało. To na pewno jest przyczyną wielkiego szoku. Ale chyba nie jedyną. A może nawet i nie największą?

Oni także pomimo swoich rozlicznych ułomności mogli dojść do wniosku, że chyba nie wszystko i nie wszystkim Polkom i Polakom podobały się te ich ‘rządy’. Że, jeśli te ostatnie wybory, razem trzy, do Sejmu, Senatu i prezydenckie, nie zostały jednak sfałszowane, to dzisiaj ich zwycięzcy mogą ich rozliczyć z ‘włodarstwa tego’. I chyba na to się zanosi, bo te nowe władze mają ciągle spore poparcie społeczeństwa, odkrywają krok po kroku ich przekręty, delikatnie mówiąc, więc coś trzeba z tym zrobić, nie czekając na instrukcje z zewnątrz.
To odkrycie może być rzeczywiście powodem jeszcze większego szoku.
Potwierdzenie tego widzę w tym, że na wszelkich protestach, demonstracjach i rozróbach pojawiają się tylko wytypowani poplecznicy, a reszta, główni prowodyrzy chowają się w ich cieniu.
A dzisiaj dowiadujemy się również, że na ratunek im przybył do Polski ich główny prowodyr p. Tusek. Więc strach w ich szeregach musi być nie lichy.
Ale, co jest ważne dla nas i dla naszych władz, ten szok, ten strach, ten lęk, to jest lęk o własną skórę, a może i o własne życie, więc jest szokiem niezwykle niebezpiecznym, i dla zszokowanych i dla całego narodu.
Przecież słabsze charaktery spośród nich mogą się nawet targnąć na swoje życie. Ojej, to straszne, trzeba temu zapobiec, bo będą nam jeszcze bardzo potrzebni w przyszłych procesach sądowych.
Mogą też z ich przyczyny pojawić się szeregi nowych seryjnych samobójców, którzy o ich czynach wiedzą więcej niż oni sami, albo więcej i lepiej pamiętają. Ojej, trzeba by i temu zapobiec.
A, czy nie są czasami w niebezpieczeństwie także i ci, którzy, jak szaleni (to ich określenie) będą dążyć do wykrycia prawdy. Nie tylko, jeśli chodzi o tragedię narodową w drodze do Katynia (rok 2010, 10 kwietnia), ale i o te inne ‘drobne’ sprawy. Ojej, trzeba i temu szybko zapobiec, żeby nie mieli ich na sumieniu, bo mogą tego wszystkiego nie udźwignąć.
Jaki z tych rozważań wniosek?
Trzeba rychło ich połapać i poutykać w klatkach izolowanych, żeby i sobie i innym nie zrobili już kuku.
Zauważmy, że nie ma tu mowy o żadnych rewanżach, odwetach, czy zemstach. Jest to zwykła profilaktyka, zapobieganie większemu złu, zapobieganie szerzeniu się zła. Może nawet mamy tu do czynienia z realizacją świętopawłowej zasady – Nie daj się zwyciężać złu, zło dobrem zwyciężaj!
Człowiek w szoku, człowiek zalękniony zdolny jest do wyrządzania krzywdy nawet swoim poplecznikom. Strzeżmy się więc ludzi w szoku.
Z tego co pamiętam z prelekcji i lektury tekstów p. prof. Krystyny Pawłowicz mamy w naszym prawie paragrafy na działania antypolskie, antypaństwowe, najwyższa pora już z nich skorzystać. Sama p. profesor została wczoraj zaatakowana przez tych szaleńców, więc może zacznijmy od tego przypadku.

Strach pogoniony strachem, to podobno też dobre lekarstwo na straszydła.

No comments:

Post a Comment