Tuesday, 20 December 2016

Odbudujmy najpierw silną i wspaniałą Polskę

Najważniejsza jest Polska

Ze wszystkich stron a szczególnie z lewej i prawej strony napływają petycje, propozycje, apele, protesty pod adresem aktualnie nam panującej władzy. Istna lawina.
Powstał chyba już biznes usług petycyjnych. Agencje organizujące petycje powstają, jak grzyby po deszczu.
Zostawmy wszelkie działania z lewej strony na boku, bo im chodzi przede wszystkim o to, aby przeszkadzać, zniechęcać, niszczyć, degenerować, jątrzyć i odwracać uwagę od najważniejszych problemów kraju. A zastanówmy się nad tą lawiną zalewającą władzę z prawej strony.

Pierwsza uwaga jest taka, że ta lawina z lewej strony bardzo utrudnia działania rządu. Może nawet za mało powiedzieć utrudnia, bo ich działania opóźniają, zakłócają lub niweczą realizację zadań, jakie postawił przed sobą nowy rząd.
A do tego dochodzi jeszcze lawina spraw z prawej strony. Mam nadzieję, że jej zadaniem nie jest przeszkadzać nowej władzy. Wydaje mi się, że z jednej strony to bardzo dobrze, że obywatele interesują się poczynaniami władzy, że nawet potrafią zgłaszać swoje własne problemy pod rozwagę władzy, że mówią, czy raczej piszą, że to, czy tamto im się nie podoba, że chcą, żeby te wszystkie zmiany zachodziły szybciej, ogólnie mówią, że chcą, aby ta zmiana była nie tylko dobra, ale również i szybsza i lepsza.
Tak, to może być prawdą. Ale wydaje mi się, że wielu z nas swoim ‘entuzjazmem’ i ‘zaangażowaniem’ nie mniej niż lewa lawina utrudniają również pracę rządu.
Stan, w jakim znalazło się państwo polskie w roku 2016 jest zły i to w każdej dziedzinie naszego życia. Ogrom zniszczenia, zaniedbań, zaniecha, dokonanych przez złoczyńców, zdrajców i złodziei rodem z PO, PSL i SLD jest nie do odrobienia natychmiast, już, w tym roku.
Myślę, że nasi prawicowi entuzjaści nie zdają sobie w pełni sprawy z tego, co robią. Przede wszystkim nie zdają sobie sprawy z tego jak wielkie i ciężkie zadania stanęły przed obecnym rządem. I, że jest ich wystarczająco dużo na wiele lat wytężonej i spokojnej pracy.
Po drugie, każdemu z nas wydaje się, że ten problem, który on ma na uwadze jest najważniejszy, i powinien być od razu rozwiązany. Zapominamy o tym, że najważniejsze jest dobro Polski i Polaków, że zarówno władze państwowe, jak i my obywatele powinniśmy mieć na uwadze przede wszystkim służbę Polsce i Polakom, a nie preferowanie i podsuwanie naszych własnych problemów do rozwiązania.
Powiem jeszcze inaczej, nasz ‘entuzjazm’ i ‘zaangażowanie’ tak pojęte, nie tylko utrudnia pracę rządu, czy poszczególnych ministerstw, ale wręcz stawia nas ponad rządem – rząd powinien rozwiązywać nasze problemy, jeśli nie w pierwszej kolejności, to równolegle z problemami uznanymi za ważne przez nasz rząd. Jeśli do tego dodamy lawinę zakłóceń z lewej strony, to stawiamy naszych wybrańców w ogromnie trudnej sytuacji.
Zamiast wspierać ich w ich ciężkiej pracy dla dobra Polski i Polaków, chcemy, aby oni najpierw słuchali nas i realizowali nasze propozycje.
Jeszcze na jedną sprawę zwrócę uwaga. Często jest tak, że nasze problemy mają reperkusje polityczne. A w polityce, jeśli dobrze rozumiem, nie prawda, nie fakty, nie racja, ale po prostu siła, siła państwa ma większe znaczenie niż najświętsza prawda. To także musimy wziąć pod uwagę w naszym ‘entuzjazmie i zaangażowaniu’.
Z tych kilku uwag wcale nie wynika, że powinniśmy zamilknąć i nic nie robić, nie ‘doradzać’, nie ‘domagać się’ i nie … krytykować, tylko czekać i pozwolić, aby władze spokojnie realizowały swoje własne programy i obietnice. Nic bardziej mylnego i nic bardziej złego.
I tej władzy potrzebna jest krytyka, i tej władzy potrzebne jest wsparcie, i tej władzy potrzebna jest nasza obywatelska kontrola ich poczynań. Ale musimy robić to z większym znawstwem, z większą roztropnością i odpowiedzialnością, z lepszym rozumieniem polityki, relacji między państwami, i ogólnej atmosfery, w jakiej znajdują się działania rządu polskiego. Zniewolenie polityczne i gospodarcze naszego państwa, czyli owoc panowania w Polsce poprzednich rządców też musimy brać pod uwagę, lub przynajmniej ufać naszym władcom aktualnym, że jeżeli czegoś nie możemy w danej chwili osiągnąć, to znaczy, że musimy z tym poczekać na lepsze czasy, bo aktualnie są ważniejsze problemy do rozwiązania, lub względy polityczne wymagają na razie wstrzymania się z tym ‘naszym bólem’.
Bo dzisiaj ze względu na naszych wrogów i przeciwników nie jest takie ważne, czy Polacy mają rację, czy nie, ważniejsze jest, żeby odbudować silną Polskę.
Do wszystkich tych uwag mam oczywiście odpowiednie przykłady, ale umyślnie ich nie podaję, bo nie chcę wkładać kijów w mrowiska. Ufam, że inteligentni czytelnicy do każdej z tych uwag potrafią się uczciwie i roztropnie odnieść, nawet, jeśli ona dotyczy dokładnie ich samych.
Moim zdaniem dzisiaj stoją przed nami Polakami wielkie, trudne i ważne zadania. I musimy roztropnie określić, hierarchię między nimi, jedne muszą być ważniejsze od drugich. A nasze sprawy muszą zawsze poczekać, bo dobro Polski i Polaków, bo budowa wspaniałej i silnej Polski musi być dla nas najważniejsza.
Moim zdaniem są trzy najważniejsze zadania, aby podnieść Polaków na duchu, a jednocześnie i na umyśle i na ciele; bo Polak, to C + U + D, czyli ciało, umysł i dusza.
Te zadania, to edukacja narodowa, media patriotyczne i system zdrowia. Nad tym wszystkim umieściłbym jeszcze sprawy ducha, ducha polskiego. Kościół zapomniał o narodzie a naród zapomniał o Bogu.
Naród obok wodzów politycznych potrzebuje także wodza duchowego. Podobnie ma się rzecz z Kościołem katolickim w Polsce. Nie wystarczy nam mieć trzech prymasów, wystarczy jeden, ale nie, jako pierwszy wśród równych, tylko, jako wódz Kościoła i przewodnik narodu polskiego. Takiego prymasa nam dzisiaj potrzeba.
Nadprogramowo dla Polaków mieszkających poza krajem obok patriotycznego, braterskiego zaangażowania w służbę Polsce i Polakom w kraju konieczne jest przede wszystkim zbudowanie od podstaw struktury organizacyjnej, posiadającej autorytet i niekwestionowane prawo do reprezentowania Polaków mieszkających w danym kraju. Obecne tzw. organizacje polonijne włącznie z np. w Kanadzie istniejącym KPK nie spełniają tych kryteriów. Są ponadto skompromitowane swoją dotychczasową działalnością lub jej brakiem i nie nadają się do żadnej reformy, czy odnowy.
Skupmy swoją uwagę i siły najpierw na tych najważniejszych dla nas wszystkich problemach i zadaniach, a w odpowiednim czasie powrócimy i do naszych propozycji.
Rozpocząłem pisać ten tekst już kilka dni temu. I dzisiaj, gdy go kończę, mamy jeszcze jeden bardzo mocny argument za takim podejściem do otaczającej nas rzeczywistości, jakie opisałem wyżej.
Siły antypolskie, siły już skompromitowane nie zamierzają służyć Polsce i Polakom, planują dalsze działania, aby zahamować budowę wspaniałej i silnej Polski, aby zło nadal panowało i prowadziło walkę z dobrem w Ojczyźnie naszej.
Dlatego jeszcze z większą mocą musimy wspierać nasze władze, odłożyć na bok nasze sprawy, a włączyć się aktywnie i roztropnie w walkę, która toczy się w Polsce i doprowadzić do zwycięstwa dobra nad złem w Ojczyźnie naszej.
Błędy popełniają także i nasi władcy. Ale, czy tylko błędy? Czy w naszych szeregach, we władzach są tylko nasi ludzie, nie ma wrogich nam elementów, czy tylko usłużnych, ale nie nam, idiotów, którzy co jakiś czas wywołują mniejsze i większe konflikty lub podcinają skrzydła naszym orłom?
Przykłady: podwyżki dla posłów, specjalne nagrody dla wicemarszałków, czy ostatnie projekty zmian dotyczące działalności mediów w Sejmie?
Czy nie było i nie ma już ważniejszych problemów, na których rozwiązanie czeka naród?
A więc podobne zastrzeżenia, jak wyżej, trzeba również postawić naszym władcom. Pomyśl dwa razy zanim podejmiesz jakiś krok, bo wrogowie Polski i Polaków tylko na to czekają, żebyś dał im okazję do zamętu. Ich nie interesuje dobro Polski i Polaków. Ich nie interesuje Polska. Ich interesuje tylko psucie wszystkiego, co prowadzi do budowy wspaniałej i silnej Polski.
Bardzo ważny głos w tej sprawie zabrał p. Wojciech Sumliński. A dzisiaj także i p. Leszek Sosnowski.
Zbyt wiele zła jest ciągle w Polsce. Zbyt wielu złoczyńców, zdrajców i złodziei ma się dobrze i czują się bezkarni. I wszyscy o tym wiedzą i władcy i obywatele. I nic się nie dzieje, aby wymierzyć im sprawiedliwość. Nie szanowane jest zatem dzisiaj w Polsce ani prawo ani sprawiedliwość, pisane z małej litery. I to zarówno przez jedną, jak i przez drugą stronę.
Ale czy to nie spowoduje, że w przyszłości Prawo i Sprawiedliwość, pisane tym razem z dużej litery też przestanie być szanowane tym razem przez większość obywateli?
Pamiętajmy wszyscy i władcy i obywatele, że jedynym lekarstwem na zło jest dobro. Zła złem nie pokonamy nigdy.
Pamiętajmy też naukę św. Pawła, apostoła:
Nie daj się zwyciężać złu,
ale zło dobrem zwyciężaj!”.
A to znaczy – nie bój się zła, nie lekceważ zła, nie toleruj zła, nie ukrywaj zła, walcz ze złem, ale walcz dobrem.

Pozostaje nam jeszcze zdefiniować – co to znaczy silna i wspaniała Polska?
Moim zdaniem, silna i wspaniała Polska, to nie tylko Polska silna gospodarczo, to nie tylko banki, media i środki produkcji w polskich rękach, to także naród i władze silne duchem, duchem prawdziwie polskim, silne wiarą, kierujące się w swoich działaniach według azymutu – Bóg + Ojczyzna + Rodzina! Silna polska szkoła, silna polska nauka i kultura, dla których największe i najważniejsze wartości, to prawda, dobro i piękno.

Silna Polska, to także spokój na ulicach, radość w licznych rodzinach, uczciwa praca i uczciwa za nią zapłata, zdrowy system zdrowia, prawda w mediach, przynajmniej w mediach patriotycznych, sprawiedliwość i prawo równe dla wszystkich i obowiązujące dla wszystkich. Polak Polakowi bratem, niezależnie od tego, czy mieszka w kraju, czy poza jego granicami.

No comments:

Post a Comment