Saturday, 7 January 2017

Bajka o … panu Eustachym

Nieco zmodyfikowana bajka, jaką przesłał mi przed chwilą znajomy.

„Jeśli boli cię noga,
to nie szukaj wspaniałego bandaża,
aby ją owinąć.
Nie szukaj drogich lekarstw, maści itp.
Nie szukaj też najlepszego na świecie szpitala,
wyposażonego w najlepszy sprzęt medyczny.
I nie zgódź się na amputację nogi.
Usuń najpierw gwóźdź, który masz w bucie”
Dr Józef Krop

Lekarz:    ”Eustachy, mogę wyleczyć Twoje bóle głowy, ale leczenie wymaga kastracji.
Masz bardzo rzadka chorobę powodującą ucisk jąder, ten ucisk generuje piekielne bóle głowy.
Jedynym sposobem pozbycia się dolegliwości jest usunięcie jąder." 
Eustachy był wstrząśnięty i przygnębiony.  Zastanawiał się, czy ma jeszcze po co żyć.  Nie mógł skoncentrować się wystarczająco długo, by odpowiedzieć, ale zdecydował, że nie ma innego wyboru, jak iść pod nóż.

Kiedy opuścił szpital był bez bólu głowy po raz pierwszy od 20 lat, ale czuł, jakby stracił ważną część siebie.
Idąc w dół ulicy, uświadomił sobie, że czuł się jak dwie różne osoby.  Doszedł do wniosku, że powinien zacząć życie od nowa.
Zobaczył sklep z odzieżą męską i pomyślał:
"To, czego teraz potrzebuję to nowe ubrania”. 
Wszedł do sklepu i oznajmił sprzedawcy:
"Chciałbym zakupić nowy garnitur".
Krawiec w zaawansowanym wieku spojrzał na niego krótko i powiedział: "Zobaczmy rozmiar 44".  
Eustachy uśmiechnął się: " To prawda, jak zgadłeś?"
"Jestem w tym fachu od 60 lat!" 
Zadowolony przymierzył garnitur.  Pasował idealnie.
W czasie, gdy podziwiał się w lustrze, sprzedawca zapytał:
"A może potrzebuje pan nowej koszuli? "
Eustachy pomyślał chwilę i powiedział: "Oczywiście."
Sprzedawca spojrzał na klienta i powiedział:
"Zobaczmy... 41.”
Eustachy znowu zaskoczony:
"Rzeczywiście, skąd to wiesz?"
"Jestem w zawodzie od 60 lat!
Eustachy przymierzył koszulę, jak się okazało rozmiar idealny.
Podczas gdy poprawiał kołnierzyk przeglądając się w lustrze, sprzedawca zapytał:
"A może potrzebuje pan nowe buty?"
Eustachy był na fali. "Oczywiście."
Sprzedawca zerknął na stopy: "Zobaczmy... 44.”
Eustachy zdumiony: "Zadziwiasz mnie staruszku, jak ty to robisz?"
"60 lat w branży synku! "
Buty przymierzone, pasują idealnie.
"To może nowa bielizna?"
"Jasne!!!" krzyknął Eustachy.  
Sprzedawca się cofnął i zmierzył wzrokiem talię klienta "Rozmiar 36".
Eustachy zaśmiał się 
"Ha ha! Mam cię! Noszę rozmiar 34 od 18 roku życia. "
Sprzedawca pokiwał głową, przemyślał sprawę i stwierdził:

"Nie możesz nosić rozmiaru 34.  Rozmiar 34 przyciskałby Ci jądra do podstawy kręgosłupa od czego cholernie bolała by Cię głowa" 

Eustachy: "O, k…" 

1 comment:

  1. Poglądy Emanuela przypominają receptę pana doktora z tej opowieści. Byc może sam już taką kurację przeszedł?

    ReplyDelete