Tuesday, 24 January 2017

Nie bójmy się zmian, zmian na lepsze, Wielkich Zmian

Czas ucieka, naród czeka,
Polska czeka,
Europa czeka,
Świat czeka
na Wielkie Zmiany!

            Wysłuchałem po raz drugi wykładu, bo to właściwie był wykład, p. Bronisława Wildsteina o … otaczającej nas rzeczywistości.
Zainfekowane są i podniszczone prawie wszystkie dziedziny naszego życia społecznego, kulturalnego i politycznego. Zło zagnieździło się wszędzie. Nie, dlatego, że jest silniejsze, nie, dlatego, że złoczyńców jest więcej niż ludzi prawych, ale jak powiedział p. Wildstein, głównie, dlatego, że zawsze mniejszość dobrze zorganizowana wygrywa z większością niezorganizowaną, albo źle zorganizowaną.

Siedliskiem i rozpylaczem wszelkiego zła są media. Zauważmy, że wszystko, co wiemy o otaczającej nas rzeczywistości jest nam wciskane do głów poprzez media. Media traktowane są już od dawna, jako składnik władzy. A przecież nikt ich nie wybiera i właściwie nikt ich nie kontroluje. Nie tylko zło rozpylane jest przez media. Media również skuteczni niszczą dobro bądź je ukrywają przed nami. A przecież mogły by także służyć dobru. Działać nie tylko na szkodę, ale i dla dobra państwa i narodu polskiego.
Podobnie mają się sprawy z szeroko pojętą kulturą. W teatrach w filmie w muzeach w literaturze w rozrywce zło również zagnieździło się na dobre, tfu, na złe.
Jest jeszcze edukacja szkolna, nauka, oświata, które by mogły i powinny wychowywać nas i kształcić ku dobru, ku służbie Polsce i Polakom. Niestety i tutaj zło ma przewagę nad dobrem.
Mamy nowe, nasze władze, które same określiły się, jako ‘dobra zmiana’. I owszem, w niektórych dziedzinach można już dostrzec zmiany na dobre, może lepiej powiedzieć, na lepsze. Ale w tych w/w trzech obszarach – media, kultura i edukacja, tych dobrych zmian, nawet nadziei na lepsze nie bardzo widać.
A przecież na tym nie koniec.
Mamy jeszcze ministerstwo ‘zdrowia’, gdzie trudno mówić nawet o ‘drobnych’ zmianach, a cóż dopiero o dobrych, czy lepszych.
I chociaż coraz częściej słychać głosy krytyki pod adresem tego, czy innego ministra, to p. premier a za nią rzecznik rządu chcą nas przekonać, jedynie słowami, że nie ma potrzeby ani konieczności wprowadzania jakichkolwiek zmian personalnych w obecnym rządzie. Gdy tymczasem, gołym okiem widać, że zmiany w wielu ministerstwach są konieczne. Nie można nadal tolerować zła w mediach, w kulturze, czy drobnych zmian w edukacji. Nie można nadal nazywać ministerstwem zdrowia, czy systemem zdrowia, czy troską o zdrowie, czegoś, co ma do czynienia raczej z chorobami, lekarstwami, szpitalami a niewiele ze zdrowiem właściwie pojętym.
Skoro p. premier nie widzi potrzeby żadnych zmian personalnych w swoim rządzie, to może to oznaczać, że pora już pomyśleć o zmianie na lepsze na stanowisku … premiera?
Myślę, że nie uratujemy i nie odbudujemy Polski na drodze ‘dobrych’ czy raczej ‘drobnych’ zmian. Nie mamy czasu do stracenia. Nie możemy czekać aż zmiany, Wielkie Zmiany zaczną się w USA. Niech USA uczy się też i od nas. Niech Polska swoją mądrością, odwagą i roztropnością będzie przykładem i dla p. prezydenta Trumpa do wprowadzania Wielkich Zmian we wszystkich dziedzinach naszego życia.
P. prezydent Trump już zdążył odwołać wszystkich ambasadorów i powiedzieć, co myśli o mediach, które szkodzą a nie służą państwu i narodowi. Już zdążył zawiesić reformy w służbie zdrowia swojego poprzednika.
A my, a Polska, …?
Zło nie zniknie samo. Zło można i trzeba pokonać tylko przez dobrze zorganizowane dobro.

2 comments:

  1. To, że Trumpowi nie przeszkadza, że w USA nie istnieje prawo zobowiązujące państwo do ochrony godności osoby ludzkiej, tego nie uważa pan za ZŁO? Tego, że Trumpowi nie przeszkadza, że miliony Amerykanów nie mają dostępu do bezpłatnej dla nich służby zdrowia, a nie mają pieniędzy na to, by prywatnie za nią płacić, tego nie uważa pan za ZŁO?

    ReplyDelete
  2. Proszę Pana, tego zła jest takie mrowie, że nie sposób jest w całości je od razu zniszczyć. Tutaj trzeba robić to co się daje i mieć nadzieję, że krok po kroku będziemy to zło eliminować.

    ReplyDelete