Friday, 24 February 2017

Jeszcze kilka słów o demokracji

„Demokracja to rzadkość”

Piotr Jaroszyński

Ponieważ dzisiaj jednym z największych zagrożeń dla Polski i dla Europy jest kompletnie zafałszowana i zdegenerowana ideologia demokracji i … Unia Europejska, więc korzystam z mojej aktualnej lektury i przytoczę jeszcze kilka cytatów na ten temat.
Oto one.

„Aby państwo mogło istnieć, nie jest konieczne zaprowadzenie ustroju demokratycznego.

Zresztą, w politycznej historii świata większość ustrojów to nie były demokracje, ale najczęściej despotyzmy lub oligarchie, a więc władza spoczywała albo w jednym ręku, albo też należała do niewielkiej grupy ludzi bogatych i sprytnych.
Demokracja to rzadkość”.

 „Najwięcej problemów z demokracją ma Unia Europejska”.

Nie trzeba wiele uczciwości, aby rząd monarchiczny lub też despotyczny utrzymał się i trwał. Siła praw w jednym, wciąż wzniesione ramię monarsze w drugim, miarkują i trzymają w karbach wszystko.
Ale w rządzie ludowym trzeba jednej sprężyny więcej, a jest nią CNOTA”.
(Tak pisał autor, który uchodzi za ojca współczesnej demokracji, Monteskiusz [„O duchu praw”, III, 3]).

„Demokracja jest trudna, bo aby przetrwała, rządzący muszą umieć dzielić się władzą, nie mieszać sfery, w której stanowi się prawo, ze sferą, która rządzi, a obu – nie wolno mieszać z sądem.
Co więcej, rządzący muszą być na odpowiednio wysokim poziomie moralnym, bo to właśnie znaczy słowo ‘cnota’ ”.

„Pisze Monteskiusz: ‘Greccy mężowie stanu, żyjący pod rządem ludowym, nie uznawali innej siły zdolnej go podtrzymać, prócz cnoty. Dzisiejsi [politycy] mówią nam tylko o fabrykach, handlu, finansach, bogactwach, nawet zbytku’.
I ostrzegał: ‘Kiedy ta cnota zanika, ambicja wciska się do serc zdolnych ją odczuć, a chciwość do wszystkich’.
Zupełnie jak dziś, jakby widział, co wyczyniają współcześni politycy, którzy demokrację doprowadzili do absurdu, do własnej karykatury, politycy, z których wielu gdyby usłyszało słowo ‘cnota’, to z pewnością wybuchnęłoby śmiechem.
A przecież to właśnie na Monteskiusza powołują się współcześni demokraci”.

„Dziś nie ma ani cnoty, ani honoru, jest mnożenie przepisów, już nie na tysiące, ale na setki tysięcy”.

A prawa tego wcale nie tworzy parlament, do którego istoty w ustroju demokratycznym należy właśnie stanowienie prawa.
Nie, Unia Europejska traktuje parlament, jako miejsce, w którym posłowie, słono opłacani, mogą sobie rozmawiać, zgodnie z etymologią słowa parlament (parlare – mówić)”.

„Nic więc dziwnego, że w Unii ludzi się przede wszystkim straszy, jesteśmy straszeni różnymi karami, jeżeli czegoś nie dopełnimy, co wysocy komisarze postanowili.
Widmo kary staje się coraz częściej regułą rządzenia”.

„Ale w takim razie to już nie jest demokracja, to są wzory zaczerpnięte z ustroju despotycznego, o jakim tak klarownie pisał nie kto inny, tylko ojciec współczesnej demokracji – Monteskiusz”.

„Europa jest naszym dziedzictwem i my mamy do niej pełne prawo, aby naszym dziedzictwem pozostała, jako demokratyczna i jako chrześcijańska”.


Więcej na te i inne tematy znaleźć można w książce p. prof. Piotra Jaroszyńskiego p.t. „Nie można milczeć!


No comments:

Post a Comment