Thursday, 23 February 2017

Troska o … choroby ważniejsza od troski o zdrowie?

Nie znam takiego państwa, w którym istniałoby ministerstwo chorób, lub Troski o Choroby, chyba wszędzie są ministerstwa zdrowia. Zapewne każdy z nas zna wiele przykładów jak to ministerstwo zdrowia w Polsce, czy w Kanadzie troszczy się o zdrowie społeczeństwa.
Podam jeszcze jeden przykład z Kanady.

Wypełniając income tax za rok 2015 wpisaliśmy również wydatki na tzw. suplementy (witaminy, minerały i inne medyczne odżywki). Papiery zostały wysłane, zaakceptowane i otrzymaliśmy zwrot wydatków za ten rok. Ale w październiku 2016 otrzymaliśmy ‘uprzejmą prośbę’, aby przesłać do kontroli wszystkie nasze wydatki na suplementy. W lutym 2017 otrzymaliśmy ‘uprzejmą prośbę’, aby zwrócić ponad $1 200 wydanych na suplementy, ponieważ zgodnie z obowiązującymi w Kanadzie przepisami obywatelowi nie przysługują żadne zwroty ani ulgi związane z wydatkami na suplementy.
W tej kwocie jest również kara za zwłokę, bo naliczono już procent od tej kwoty wydanej na suplementy.
Co to oznacza? Moim zdaniem tylko tyle, że traktuje się obywateli jako oszustów. Bo przecież mamy do czynienia z tym przypadkiem po raz pierwszy. Trudno jest znać wszystkie przepisy. Gdyby nie traktowano nas jako oszustów, to powinniśmy otrzymać upomnienie i ostrzeżenie, że grozi nam kara w postaci naliczonych procentów, jeśli to zdarzy się nam jeszcze raz. Prawda?
Zwrócę jeszcze uwagę na to, że nie dlatego chorujemy, że w naszych organizmach brakuje odpowiednich ‘lekarstw’, ale m.in. dlatego, że w naszych organizmach brakuje odpowiednich witamin, minerałów, itp., że nasz system odpornościowy jest zbyt słaby i wymaga odpowiedniego wsparcia. A więc wzmacniając go odpowiednimi suplementami możemy uniknąć wielu chorób i dolegliwości.
Jest to więc autentyczna troska, tylko nie o choroby, ale o nasze zdrowie.  Coś przeciwnego do działań tzw. systemu zdrowia a także coś przeciwnego do działań medyczno-farmaceutycznej mafii. Niestety państwo taka troska nie interesuje. Ich interesuje ciągle jeszcze głównie troska o nasze choroby.
Chociaż to nasze pieniądze oddajemy w ręce państwa, niby zatroskanego o nasze zdrowie, to nie mamy jeszcze prawa wykorzystać je do prawdziwej troski o nasze zdrowie, a więc do zapobiegania chorobom i dolegliwościom. Możemy z nich skorzystać, czyli skorzystać z usług i ulg tzw. systemu zdrowia dopiero wtedy, gdy zachorujemy, najlepiej ciężko.
Tak działa medyczno-farmaceutyczna mafia w Kanadzie, czyli podległy jej w pełni tzw. system zdrowia.
Ale na tym nie koniec.
Wczoraj zgodnie z zaleceniem wpłaciliśmy żądaną kwotę zwrotu. Wybraliśmy opcję zalecaną w instrukcji. Po wypełnieniu odpowiednich okienek w formie internetowej, kiedy już przekazaliśmy swoje pieniądze, okazało się, że ta operacja będzie nas kosztować jeszcze dodatkowo $30, bo wykonuje jej dla państwa firma, która pobiera za to właśnie taką opłatę.
W tym momencie chcieliśmy nawet odwrócić ten proces i dokonać wpłaty na innej drodze, ale w końcu machnęliśmy ręką, bo termin wpłaty upływał następnego dnia.
Ale na tym nie koniec.
Jako ostatnią wieść otrzymaliśmy na ekranie komputera informację, że pieniądze nasze, które już przecież zniknęły z naszego bankowego konta, zostaną przekazane państwu w dniu 1 marca.
Ciekawe, czy dostaniemy jeszcze jedną uprzejmą prośbę, aby wpłacić kolejną kwotę kary za opóźnienie przesłania naszej wpłaty do kasy państwowej?
Ciekawe, kiedy skończy się ta hipokryzja, kiedy ministerstwo zdrowia i system zdrowia będą się naprawdę troszczyć o nasze zdrowie, kiedy troska o zdrowie, czyli zapobieganie chorobom będzie ważniejsze, lub równie ważne, jak troska o nasze choroby?
Kiedy z listy ‘lekarstw’ zniknie ‘lekarstwo’ o nazwie pieniądze?

No comments:

Post a Comment