Sunday, 9 April 2017

Po sejmowej …

Jak Pan Bóg chce kogo ukarać,
to mu najpierw rozum odbiera.

            chciałem napisać debacie, ale się powstrzymałem. Bo przecież tego, co się dzieje w Sejmie od przeszło roku nie można nazywać debatą. Musimy przynajmniej, my obywatele szanować siebie, naszych wybrańców i najwyższe urzędy i instytucje w kraju.
Przecież ci ludzie, którzy przez 8 lat ‘władania’ Polską, czyli wyniszczania dobra i propagowania zła, poniżania państwa i narodu polskiego, lekceważenia Bożych praw, łamania prawa i braku elementarnej kultury, nadal się kompromitują, nadal szkodzą Polsce i Polakom, delikatnie mówiąc, pogubili się całkowicie.
A może trafniej będzie powiedzieć – odkryli się całkowicie!

Z nimi już nie można debatować, jak człowiek z człowiekiem, jak Polak z Polakiem. Z nimi już nie można dyskutować na żaden temat.
Jednak, dobrze się stało, że to takiej ‘debaty’ jeszcze doszło, bo dzięki temu, mam nadzieję, naród polski mógł raz jeszcze przyjrzeć się im z bliska, mógł spojrzeć prawdzie w oczy.
Jeśli ktoś jeszcze nie oglądał sprawozdań z tej ‘historycznej debaty’, to niech to uczyni, jak najszybciej. Dopóki są jeszcze dostępne w internecie.
A może również i tym ludziom otworzą się wreszcie, oczy, serca i umysły i zobaczą, jak w lustrze, kim są naprawdę, kogo sobą reprezentują, wczoraj i dzisiaj.
Co nam zostało?
Tak się ‘dziwnie’ (czy dziwnie?) składa, że właśnie rozpoczyna się Wielki Tydzień Męki Pańskiej, że przed nami Święta Zmartwychwstania Pańskiego i Niedziela Bożego Miłosierdzia. Módlmy się więc za tych ludzi, za tych złoczyńców, którzy nadal nie potrafią się opanować, aby Dobry, Miłosierny Bóg okazał im Miłosierdzie swoje. Niech skieruje ich serca i umysły na Boże ścieżki. Niech wskaże im drogę do kratek konfesjonału.
Przez te dwa tygodnie mogą się dziać wielkie rzeczy, o których czytamy na kartach „Dzienniczka” św. s. Faustyny. Tylko grzesznik, nawet największy, musi się odważnie i z nadzieją oddać w ręce Miłosiernego Boga. Musi znaleźć czas na lekturę „Dzienniczka” św. s. Faustyny.
Dla państwa i narodu polskiego ci ludzie już się ‘zasłużyli’. Oby nigdy więcej żaden z nich nie dostąpił już zaszczytu pełnienia odpowiedzialnych funkcji w państwie polskim. Ale niech ratują jeszcze swoje sumienia, swoją godność, swoje człowieczeństwo, bo przecież wielu z nich zachowuje się, jak … wrogowie Polski i Polaków (brak mi po prostu słów)
Jak można było dopuścić do tego, aby tacy ludzie w ogóle przez jeden dzień mogli pełnić tak zaszczytne urzędy w Polsce?
To jest również i nasza wina. Wina tych, którzy na nich głosowali. I wina tych, którzy nie wzięli w ogóle udziału w trzech poprzednich wyborach parlamentarnych i ułatwili im, przepraszam, dotarcie do żłobu. Bo dla nich Polska, to żłób i nic więcej.
Bijmy się we własne piersi i prośmy Boga o przebaczenie.
Niech już nigdy więcej żaden antypolak, żaden złoczyńca, zdrajca czy złodziei nie dostąpi w Polsce zaszczytu pełnienia ważnych i odpowiedzialnych urzędów.
Módlmy się, aby Polki i Polacy w Polsce i poza Jej granicami wybierali do reprezentowania państwa i narodu polskiego, do reprezentowania siebie, tylko ludzi godnych pełnienia tej zaszczytnej i odpowiedzialnej służby. Ludzi prawych, mądrych i odważnych, którzy rozumieją, że władza to służba dla dobra Polski i Polaków.
Króluj nam Chryste – na Modlitwie w Ogrójcu – zawsze i wszędzie!
Króluj nam Chryste Zmartwychwstały – zawsze i wszędzie!


2 comments:

  1. Bóg już ukarał Emanuela .

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ma Pan na mysli swoje "madre i odwazne" inaczej, anonimowe wpisy na tym blogu? Pan Emanuel jeszcze raz poprosil nas wszystkich i bedziemy sie modliz za wszystkich takich, jak Pan. Swieta Wielkanocne to niezwykly czas. Pan takze ma znowu doskonala szanse stanac w prawdzie, milosci i przebaczeniu. Radosnych Swiat Wielkanocnych!

      Delete